CHŁOPAK Z SUWAŁK W WARSZAWSKIEJ AGENCJI REKLAMOWEJ

Na Warszawę, korporacje i ludzi w garniturach można narzekać. Można też ich kochać. Albo można na im się przyglądać. W gumiakach na nogach.

Wpis

poniedziałek, 30 stycznia 2012

KTO NIE PALI, TEN NIE WIE

Ktoś kiedyś mi to powiedział (znaczy to, co stoi w tytule) i szczerze myślałem, że chodzi o to, co stoi w reklamie społecznej załączonej poniżej. Ale życie weryfikuje takie naiwne myślenie i w związku z tym odkryłem głębie hasła KTO NIE PALI, TEN NIE WIE.

Ostatnio wziąłem urlop. Wróciłem i zauważylem, że poziom palenia w mojej firmie znacząco wzrósł. Co więcej, kilka osób zaczęło wychodzić “na dół”, choć z paleniem nie mają nic wspólnego: nie potrafią fajki trzymać, żałują kilku złociszy albo po prostu uważają palenie za niehigieniczne i – zgodnie z reklamami – zabójcze. A ja siedziałem w pokoiku sam, zastanawiając się, czy przypadkiem nie omija mnie coś ważnego.

Hmmm…

Oczywiście omijało mnie i to łukiem szerokim, jak rozstaw ramion Jezusa z Rio. Ale zanim się o tym dowiedziałem, minęło kilka dni, ton fajek i dowcipów, które opatrznie interpretowałem. A przecież działa się sprawa do przewidzenia, sprawa, która zdarza się w każdym kulawym organizmie, sprawa, która ma przynieść więcej mleka, bez podwyższania ilości krów: działa się wymiana na wysokim stanowisku dyrektorskim!

Hmmmm…

Dowiedziałem się o tym przypadkiem, gdy wkurzony nierozumieniem dziejących się dookoła mnie uśmieszków i półsłowek, zapytałem kolegę wprost: Co się dzieje? A on, jak w słynnym dowcipie o synu rosyjskiego arystokraty, który nie mówił, aż pewnego dnia przy stole rzucił glośno „Gdzie kompot?”, a na pytanie zaskoczonego ojca „Dlaczego tyle lat się nie odzywałeś?”, powiedział spokojnie „Bo kompot zawsze był...”, a więc zgodnie z duchem tego dowcipu mój art dir (półdebil oczywiście, jak większość art dir, no może przesadzilem, jak część, bo część z nich to mądrzy i porządni ludzie, ale kolejna część niestety to stuprocentowi debile) odpowiedział:

      Nasz szef odchodzi, za miesiąc ma być nowy.

      Dlaczego wcześniej mi nie powiedziałeś?

      Bo nie pytałeś.

 

Dlatego postanowiłem od dzisiaj palić. Zacznę od Radomskich, a jak spotkam jakiegoś Franza, to może przerzucę się na Camele.

 


reklama, young creative, agencja reklamowa, copywriter, Warszawa, Suwałki,

Szczegóły wpisu

Tagi:
Kategoria:
Autor(ka):
young_creative
Czas publikacji:
poniedziałek, 30 stycznia 2012 10:01

Polecane wpisy