CHŁOPAK Z SUWAŁK W WARSZAWSKIEJ AGENCJI REKLAMOWEJ

Na Warszawę, korporacje i ludzi w garniturach można narzekać. Można też ich kochać. Albo można na im się przyglądać. W gumiakach na nogach.

Wpisy

  • niedziela, 06 lutego 2011
    • Nawet Chrystus miał swój początek

      Jakoś tak spanie mi nie idzie. Przypomniałem sobie reklamę, którą zobaczyłem wiele lat temu i która chyba tak naprawdę jest powodem, z ktorego staję się Mad Manem. Wtedy po raz pierwszy w życiu zrozumiałem, że reklama nie musi być durna. Not at all.

      Grand Prix Cannes chyba 1997

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      young_creative
      Czas publikacji:
      niedziela, 06 lutego 2011 01:34
    • Mam robotę

      Byłem wczoraj na rozmowie o pracę w jednej z warszawskich agencji reklamowych. Duża, sieciowa, podobna jedna z lepszych w Polsce, ale to mówi każdy.

      No więc przyjechałem pociągiem, zjadłem kanapkę w tramwaju (kocham salceson) i stawiłem się punkt 9 przedpokojem prezesa. Z dyrektorem kreatywnym widziałem się tydzień wcześniej. Na rozmowie czułem, że mu się podobam i że tekściki, które miałem w portfolio(ja nie nazywałem tego brudnopisu porfolio, on tak go nazywał) zrobiły wrażenie,jakby pan kreatywny dawno nie czytał czegoś zabawnego. Potem dzwonił,udawał że mu nie zależy, jakby chciał zbić cenę. Dureń or gay.

      A więc stoję o tej 9.00. przed pokojem prezesa.Po chwili drzwi się otwierają i wychodzi z nich sekretarka. Taka tam szczupła, niebrzydka, myśląca że jest ładniejsza niż jest w rzeczywistości. Miała lekko rozmazaną pomadkę (whos that lipstick on the dick?) i, dam sobie rękę uciąć, że też biały płyn gęstości śmietanki na włosach, tuż nad uchem. Błagam, nie pytajcie, która to agencja i tak wam nie powiem.

      Pracę dostałem. 2000 brutto na początek. Nie dużo, ale mama i tak jest w szoku, bo przecież, jak mówi „po tylu latach w szkolnictwie”, zarabia 3200. Zaczynam za tydzień, 14 lutego. Będę junior copywriterem. Prawie mam wzwód.

      Gośka kibluje dziś nad magisterką, so I’mgonna watch some porn. Wish me goooood night and fast hand.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      young_creative
      Czas publikacji:
      niedziela, 06 lutego 2011 00:52